Branże i sektory
Popyt na pracowników w sektorach: gdzie szukać danych i jak je czytać
Wolne miejsce pracy to stanowisko, które pracodawca ma lub właśnie tworzy i na które aktywnie szuka kandydata gotowego zawrzeć umowę w określonym horyzoncie czasu.
Popyt na pracę to nie to samo co liczba ofert
Wolne miejsce pracy to stanowisko, które pracodawca ma lub właśnie tworzy i na które aktywnie szuka kandydata gotowego zawrzeć umowę w określonym horyzoncie czasu. Liczba ogłoszeń mierzy co innego: jedno ogłoszenie może dotyczyć kilku identycznych etatów, to samo stanowisko bywa publikowane równolegle w kilku serwisach i wznawiane co miesiąc, a część rekrutacji prowadzi się bez ogłoszenia — przez polecenia pracownicze, awanse wewnętrzne czy własne bazy kandydatów. Dlatego liczbą ofert można śledzić zainteresowanie pracodawców kanałami rekrutacji, ale nie liczbę stanowisk do obsadzenia. Do tego drugiego potrzebne są dane o wakatach.
Wskaźnik wolnych miejsc pracy to relacja liczby wolnych miejsc pracy do wszystkich miejsc pracy (zajętych i wolnych) w danym przekroju, wyrażona w procentach. Mierzy napięcie na rynku, nie skalę zjawiska: niski wskaźnik w dużej gospodarce może oznaczać więcej wakatów niż wysoki w małym regionie. Dlatego w danych GUS za koniec drugiego kwartału 2026 r. obok siebie występują 98,7 tys. wolnych miejsc pracy i wskaźnik 0,8 proc. — pierwsza liczba mówi „ile”, druga „jak ciasno”.
Ten sam zbiór wakatów opisują dwa niezależne przekroje: sekcja PKD (rodzaj działalności podmiotu) i wielka grupa zawodowa (rodzaj pracy do wykonania). To samo wolne miejsce występuje w obu, ale inaczej się w nich rozkłada — stanowisko specjalisty w firmie produkcyjnej trafi do sekcji „przetwórstwo przemysłowe” i do grupy „specjaliści”. Trzecim wymiarem jest region. Niedopasowanie strukturalne polega na tym, że wolne miejsca koncentrują się w innych zawodach, sekcjach i lokalizacjach niż osoby gotowe je objąć; w omówieniu danych GUS za drugi kwartał 2026 r. wskazywano je wyraźnie, a największe trudności z obsadą dotyczyły branż wymagających konkretnych kwalifikacji technicznych i pracy fizycznej.
Kwartalne dane GUS: najtwardszy punkt odniesienia
Badanie „Popyt na pracę” GUS (dane za drugi kwartał 2026 r. opublikowano 23.09.2026 r.) podaje liczbę wolnych miejsc pracy, liczbę miejsc nowo utworzonych, strukturę wakatów według sekcji PKD i wielkich grup zawodów oraz podział według wielkości podmiotów. Stałe definicje i termin publikacji pozwalają porównywać kolejne edycje bezpośrednio — to główna przewaga tego źródła nad serwisami z ogłoszeniami.
Jak czytać wartości. W końcu drugiego kwartału 2026 r. wolnych miejsc pracy było 98,7 tys. Wobec końca pierwszego kwartału 2026 r. (100,2 tys.) to spadek o 1,5 tys., czyli o 1,5 proc., a wobec końca drugiego kwartału 2025 r. (95,7 tys.) wzrost o 3,1 proc. Wskaźnik wolnych miejsc pracy wyniósł 0,8 proc., o 0,01 pkt proc. mniej niż kwartał wcześniej i o 0,02 pkt proc. więcej niż rok wcześniej. Trzy porównania trzeba trzymać razem: poprzedni kwartał pokazuje kierunek krótkoterminowy, ten sam kwartał rok wcześniej eliminuje sezonowość, a dłuższy szereg pokazuje cykl. W tabeli GUS widać nieregularność sezonową — 110,8 tys. (2 kw. 2024), 114,3 tys. (3 kw. 2024), 91,0 tys. (4 kw. 2024), następnie 101,0; 95,7; 94,7; 85,8 tys. w 2025 r. i 100,2 oraz 98,7 tys. w 2026 r. Porównywanie wyłącznie z poprzednim kwartałem prowadzi więc do błędnych wniosków.
Stan i napływ to dwie różne liczby. Miejsca nowo utworzone w drugim kwartale 2026 r. to 19,0 tys., czyli 19,2 proc. wszystkich wolnych miejsc pracy. Najwięcej nowo utworzonych wakatów przypadało na przetwórstwo przemysłowe (21,2 proc. ogółu), handel hurtowy i detaliczny (14,9 proc.), budownictwo (11,6 proc.) oraz działalność profesjonalną, naukową i techniczną (10,0 proc.). Nowo utworzone stanowiska pokazują, gdzie firmy faktycznie zwiększają zatrudnienie; wysoki poziom całego zasobu wakatów w danej sekcji może równie dobrze oznaczać dużą fluktuację i potrzebę wymiany pracowników.
Kto rekrutuje i kogo szuka. Wolnymi miejscami pracy dysponowało 30,0 tys. podmiotów, o 4,0 proc. mniej niż rok wcześniej; jednostki z wakatami stanowiły 5,2 proc. podmiotów ogółem, podobnie jak przed rokiem. Kierunki zmian różniły się jednak w zależności od wielkości firmy: w jednostkach o liczbie pracujących 50 osób i więcej wolnych stanowisk było o 9,0 proc. więcej niż rok wcześniej, w jednostkach o liczbie pracujących od 10 do 49 osób — o 6,5 proc. mniej, a w jednostkach do 9 osób — o 3,3 proc. mniej. W strukturze według wielkich grup zawodów największy udział mieli specjaliści (27,0 proc., wzrost o 0,8 p. proc. r/r) oraz robotnicy przemysłowi i rzemieślnicy (20,8 proc., spadek o 0,8 p. proc. r/r); dalej operatorzy i monterzy maszyn i urządzeń (17,6 proc., bez zmian), pracownicy biurowi (9,1 proc., wzrost o 0,3 p. proc.), pracownicy usług i sprzedawcy (9,1 proc., wzrost o 1,2 p. proc.), technicy i inny średni personel (7,4 proc., wzrost o 0,2 p. proc.) oraz pracownicy wykonujący prace proste (4,5 proc., spadek o 1,9 p. proc.). Największy spadek udziału dotyczył więc segmentu prac prostych.
Zestawienie sekcji i regionów pokazuje, gdzie napięcie jest największe: najwyższy wskaźnik wolnych miejsc pracy wystąpił w sekcji „budownictwo” (1,59 proc.), najniższy w sekcji „górnictwo i wydobywanie” (0,11 proc.), a ogółem najwięcej wolnych miejsc pracy było w przemyśle — 24,7 tys., głównie dla robotników i rzemieślników oraz operatorów i monterów maszyn.
Wolne miejsca pracy w Polsce na koniec kwartału (tys.)
GUS, koniec 2 kw. 2026: kluczowe liczby
- 98,7Wolne miejsca pracy
- 0,8%Wskaźnik wolnych miejsc pracy
- 19,0Miejsca nowo utworzone w kwartale
- 19,2%Udział nowo utworzonych w wakatach
- 30,0Podmioty z wakatami
- 5,2%Udział podmiotów z wakatami
Struktura wolnych miejsc pracy według wielkich grup zawodów (2 kw. 2026, %)
Nowo utworzone miejsca pracy według sekcji PKD (2 kw. 2026, % ogółu nowo utworzonych)
EURES: wakaty według regionów, zawodów i wykształcenia
Portal EURES udostępnia wizualizacje danych statystycznych o wolnych miejscach pracy, które 31 państw EURES i Komisja Europejska przekazały na portal. Dane pokazują liczbę wolnych miejsc pracy według miejsca wykonywania pracy i opierają się na standardowych listach kodowych: miejsce pracy — wspólna klasyfikacja jednostek terytorialnych (NUTS), zawód i umiejętności — europejska klasyfikacja umiejętności, kompetencji, kwalifikacji i zawodów (ESCO), poziom wykształcenia — Międzynarodowa Standardowa Klasyfikacja Kształcenia (ISCED 2011), dziedzina wykształcenia — ISCED-F 2013. Dzięki temu ten sam zbiór można przeliczyć na trzy użyteczne przekroje: region, zawód oraz wymagane wykształcenie.
Obsługa jest prosta i nastawiona na wyciąganie danych: kliknięcie pozycji w tabeli, na mapie lub na wykresie kołowym zawęża widok do tej pozycji (np. do jednego regionu NUTS albo jednej grupy zawodowej z ESCO), przycisk „Zresetuj” w prawym górnym rogu przywraca pełny widok, a przycisk „Pobierz” pozwala wyeksportować tabelę do dalszej obróbki — np. do arkusza, w którym zestawisz kilka regionów o podobnej strukturze przemysłu albo porównasz zawody w czasie.
Przy interpretacji tych danych trzeba pamiętać, że opisują one oferty zgłoszone na portal EURES, a nie wszystkie wolne miejsca pracy w gospodarkach. Systemy krajowe zbierają i zgłaszają oferty na własnych zasadach, więc poziom wakatów widoczny w portalu zależy także od praktyki i zakresu obowiązków zgłaszania. EURES najlepiej sprawdza się do porównań struktury (które zawody i regiony dominują, jak zmieniają się udziały) oraz do analiz przekrojowych według wykształcenia. Do szacowania krajowego poziomu i wskaźnika wolnych miejsc pracy służy badanie GUS.
Barometr zawodów i monitoring zawodów deficytowych i nadwyżkowych
Wojewódzkie urzędy pracy publikują opracowania, które uzupełniają dane administracyjne o wymiar, którego one nie obejmują. Pierwsze to monitoring zawodów deficytowych i nadwyżkowych wraz z opisem metodologii jego prowadzenia; drugie to Barometr zawodów, określany jako jednoroczna prognoza sytuacji w zawodach. To rozróżnienie jest istotne: monitoring opisuje zawody, w których występuje deficyt lub nadwyżka, natomiast barometr jest prognozą wyprzedzającą i pokazuje kierunek na najbliższy rok, a nie stan obecny.
Po te źródła sięga się w dwóch sytuacjach. Po pierwsze, gdy potrzebna jest rozdzielczość niższa niż krajowa — zawód w układzie powiatu lub województwa, a nie w skali całego kraju. Po drugie, gdy z danych o wakatach nie widać niedopasowań: pracodawcy, którzy nie zgłaszają ofert pracy, bo i tak nie znajdują kandydatów, nie pojawią się w statystyce wakatów, a mogą pojawić się w ocenie eksperckiej. Przed użyciem takiego opracowania sprawdź trzy rzeczy: jak zdefiniowano zawód i według jakiej klasyfikacji go zakodowano, jaki obszar terytorialny obejmuje prognoza oraz na jaki rok i na jakich danych została sporządzona. Prognoza roczna nie pokaże zmian w ciągu roku — do śledzenia dynamiki w kwartałach służą dane GUS.
Metody jakościowe i statystyczne: kiedy je stosować
Metoda delficka jest w badaniach rynku pracy traktowana jako jakościowy komponent analiz popytu na pracę. Polega na wieloetapowym zbieraniu i uzgadnianiu opinii ekspertów i stosuje się ją tam, gdzie brakuje danych liczbowych albo gdzie liczby trzeba wyjaśnić — na przykład gdy trzeba ustalić, dlaczego pracodawcy nie obsadzają wakatów mimo napływu kandydatów. Opracowania oparte na tej metodzie zawierają opis metodologii; sięgnięcie do niego jest warunkiem poprawnej interpretacji wyników.
Badania jakościowe — wywiady z pracodawcami, analiza przebiegu procesów rekrutacyjnych — dostarczają tego, czego nie widać w zestawieniach: wymagań, które nie trafiają do ogłoszeń, oczekiwań płacowych, gotowości firm do szkolenia kandydatów o niepełnych kwalifikacjach. Drugim narzędziem jest komparatywna analiza źródeł danych, opisywana przez GUS w studiach metodologicznych na potrzeby budowy systemu rachunków podaży pracy i popytu na pracę: chodzi o zestawianie kilku zbiorów i sprawdzanie, czy opowiadają tę samą historię.
Zastosowanie tych metod ma granice. Wyjaśniają kontekst i mechanizmy, ale nie mają ciągłości ani reprezentatywności badania „Popyt na pracę” i statystyk wakatów, nie dają więc liczby wolnych miejsc pracy ani wskaźnika. W praktyce używa się ich po danych liczbowych: najpierw ustal, ile jest wakatów i gdzie, a potem sięgnij po materiał jakościowy, żeby zrozumieć, dlaczego struktura wakatów nie spotyka się ze strukturą kandydatów.
Sektor, region, zawód: trzech przekrojów nie mieszaj
Liczba i wskaźnik odpowiadają na różne pytania. W końcu drugiego kwartału 2026 r. wskaźnik wolnych miejsc pracy był najwyższy w regionie dolnośląskim (1,19 proc.), a najniższy w świętokrzyskim (0,38 proc.), przy 98,7 tys. wolnych miejsc pracy w całym kraju. Region o najwyższym wskaźniku nie musi mieć największej liczby wakatów — ta koncentruje się tam, gdzie jest po prostu najwięcej miejsc pracy, np. w przemyśle (24,7 tys.). Wysoki wskaźnik oznacza ciasny rynek, nie duży rynek.
Stan i napływ to kolejna para, którą łatwo pomylić. Zasób wolnych miejsc pracy na koniec kwartału (98,7 tys.) obejmuje zarówno stanowiska nowo utworzone, jak i zwolnione przez odchodzących pracowników; miejsca nowo utworzone to tylko ich część (19,0 tys. i 19,2 proc. ogółu). Jeśli pytasz o ekspansję zatrudnienia, patrz na miejsca nowo utworzone i na ich rozkład w sekcjach PKD. Jeśli pytasz o ogólną ciasnotę rynku i rotację, patrz na zasób wakatów i wskaźnik.
Sektor, region i zawód to trzy niezależne przekroje tego samego zjawiska. Dane o sekcjach mówią, w jakiej działalności pracodawcy mają największe trudności z obsadą — najwyższy wskaźnik odnotowano w budownictwie (1,59 proc.), najniższy w górnictwie i wydobywaniu (0,11 proc.). Dane według wielkich grup zawodów mówią, kogo szukają — największy udział w strukturze wakatów mieli specjaliści (27,0 proc.), robotnicy przemysłowi i rzemieślnicy (20,8 proc.) oraz operatorzy i monterzy maszyn (17,6 proc.). Dane regionalne mówią, gdzie geograficznie. Sekcja o wysokim wskaźniku nie przesądza, jakich zawodów brakuje — do tego potrzebny jest przekrój zawodowy, a nie sam wskaźnik sekcji.
Czwarte rozróżnienie dotyczy wielkości podmiotów. Agregat krajowy maskuje różne kierunki: w jednostkach o liczbie pracujących 50 osób i więcej wolnych stanowisk było o 9,0 proc. więcej niż rok wcześniej, a w mniejszych — o 6,5 proc. i 3,3 proc. mniej. Wniosek o „wzroście popytu” jest więc prawdziwy tylko dla części rynku. Każdą z tych liczb trzeba przy tym opatrzyć informacją, czego dotyczy: kwartału, końca okresu czy napływu w okresie.
Wskaźnik wolnych miejsc pracy w wybranych przekrojach (2 kw. 2026, %)
- Polska ogółem — 0.8
Od źródła do wniosku: praktyczna checklista
- Zapisz pytanie w trzech wymiarachsektor (sekcja PKD), zawód (wielka grupa zawodowa lub inna klasyfikacja zawodów) i region (województwo, powiat, region NUTS). Pytanie bez tych trzech elementów nie da się przypisać do żadnego źródła. 2. Dobierz źródło do pytania: o skali, strukturze i napływie wakatów — badanie GUS „Popyt na pracę”; o wakatach w układzie regionów, zawodów (ESCO) i wykształcenia (ISCED) — wizualizacje EURES; o zawodach deficytowych i prognozie na najbliższy rok — barometr zawodów i monitoring prowadzony przez wojewódzkie urzędy pracy. 3. Sprawdź definicję i okres: czy dana liczba dotyczy wolnego miejsca pracy, czy zgłoszonej oferty; czy to stan na koniec kwartału, czy napływ w kwartale; jakiego kwartału lub roku dotyczą dane i kiedy je opublikowano.
- Czytaj liczbę razem ze wskaźnikiem i porównuj zawsze w dwóch kierunkach: poprzedni kwartał oraz ten sam kwartał roku poprzedniego — bez tego drugiego porównania sezonowość zaburzy wniosek. 5. Zestaw co najmniej dwa źródła (np. GUS i EURES albo GUS i barometr); jeśli wyniki się rozchodzą, wróć do definicji i zasięgu każdego z nich, zanim uznasz jedno za błędne. 6. Zapisz ograniczenia przyjętego zestawu danych: dane EURES obejmują oferty przekazane na portal przez państwa i Komisję, a nie wszystkie wolne miejsca pracy; prognozy zawodowe są roczne; struktura podmiotów z wakatami i ich wielkość zmieniają się między latami (30,0 tys. podmiotów, o 4,0 proc. mniej r/r). 7. Dopiero teraz sformułuj wniosek — w kategoriach, o które pytałeś (sektor, zawód, region), z podaniem okresu i źródła.
Trzy źródła danych o popycie na pracę: co mierzą i czego nie
- GUS „Popyt na pracę”Kwartalne wolne miejsca pracy, miejsca nowo utworzone, struktura według sekcji PKD i wielkich grup zawodów, podział według wielkości podmiotów. Twardy punkt odniesienia i stałe definicje; nie obejmuje niedopasowań poza oficjalnymi wakatami.
- EURESWakaty według regionów (NUTS), zawodów (ESCO) i wykształcenia (ISCED). Pozwala porównywać strukturę zawodową i regionalną; obejmuje tylko oferty zgłoszone na portal, a nie wszystkie wolne miejsca pracy w gospodarkach.
- Barometr zawodów i monitoring zawodówDeficyt lub nadwyżka zawodów w układzie powiatu i województwa oraz roczna prognoza kierunku zmian. Sięga po ocenę ekspercką tam, gdzie nie ma wakatów w statystyce; nie daje jednak liczby wolnych miejsc pracy ani wskaźnika.
Od pytania do wniosku: checklista pracy z danymi o popycie na pracę
- Zapisz pytanie w trzech wymiarachsektor (sekcja PKD), zawód (wielka grupa zawodowa lub inna klasyfikacja) i region (województwo, powiat, NUTS).
- Dobierz źródłoGUS „Popyt na pracę” do skali i struktury wakatów; EURES do regionów, zawodów (ESCO) i wykształcenia (ISCED); barometr i monitoring do deficytów oraz rocznej prognozy.
- Sprawdź definicję i okreswolne miejsce pracy czy zgłoszona oferta; stan na koniec kwartału czy napływ w kwartale; jakiego kwartału lub roku dotyczą dane.
- Czytaj liczbę razem ze wskaźnikiem i porównuj w dwóch kierunkach: z poprzednim kwartałem oraz z tym samym kwartałem roku poprzedniego.
- Zestaw co najmniej dwa źródła (np. GUS i EURES albo GUS i barometr); rozbieżności wyjaśniaj różnicami w definicjach i zasięgu.
- Zapisz ograniczenia danychEURES obejmuje tylko oferty zgłoszone na portal; prognozy zawodowe są roczne; liczba i struktura podmiotów z wakatami zmieniają się między latami.
- Dopiero teraz sformułuj wniosekw kategoriach sektora, zawodu i regionu, z podaniem okresu oraz źródła.