Barometr zawodów

Zawody deficytowe i nadwyżkowe: co oznaczają w praktyce

Barometr Zawodów dzieli zawody na trzy grupy: deficytowe, zrównoważone i nadwyżkowe.

Czym są zawody deficytowe, zrównoważone i nadwyżkowe

Barometr Zawodów dzieli zawody na trzy grupy: deficytowe, zrównoważone i nadwyżkowe. Podział nie opiera się na prestiżu profesji ani na liczbie osób z wykształceniem kierunkowym, lecz na relacji między liczbą wolnych miejsc pracy a liczbą osób zainteresowanych podjęciem pracy i spełniających wymagania pracodawców.

Zawody deficytowe to takie, w których wolnych miejsc pracy jest więcej niż osób zainteresowanych pracą i spełniających wymagania pracodawców – pracodawcom najtrudniej znaleźć kandydatów. Zrównoważone to te, w których liczba wolnych miejsc pracy jest zbliżona do liczby takich osób. Nadwyżkowe to sytuacja odwrotna: miejsc jest mniej niż kandydatów spełniających wymagania, więc osobom poszukującym pracy najtrudniej znaleźć zatrudnienie.

W każdej z trzech definicji powtarza się zastrzeżenie „spełniających wymagania pracodawców”. O kategorii nie decyduje więc sama liczba osób z danym zawodem, ale dopasowanie ich kwalifikacji, uprawnień i dyspozycyjności do konkretnych ofert. Możliwa jest sytuacja, w której w danym zawodzie jest wielu bezrobotnych, a pracodawcy nie mogą obsadzić stanowisk, bo zgłaszający się nie spełniają warunków oferty.

Deficyt oczami pracodawcy: kiedy rekrutacja robi się długa

W zawodzie deficytowym przewaga liczby wolnych miejsc pracy nad liczbą osób spełniających wymagania przekłada się na wydłużone poszukiwania właściwej osoby. Skala zjawiska bywa duża: w Barometrze Zawodów 2022 na listę zawodów deficytowych trafiło 30 profesji, a 138 uznano za zrównoważone.

Praktyczne skutki niedoboru widać w konstrukcji ogłoszenia i przebiegu rekrutacji. Pracodawca, który nie znajduje idealnie dopasowanych kandydatów, rozważa zatrudnienie osoby z częścią wymaganych kwalifikacji i uzupełnienie braków szkoleniem wdrożeniowym, poszerzenie obszaru poszukiwań poza miejsce pracy lub skrócenie ścieżki rekrutacyjnej, aby nie tracić kandydatów w trakcie wieloetapowego procesu. Każde z tych rozwiązań ma koszt: dłuższe wdrożenie, wyższe nakłady na szkolenie albo gorsze dopasowanie do zespołu.

Dla kandydata deficyt oznacza silniejszą pozycję negocjacyjną, ale nie gwarancję zatrudnienia – warunkiem pozostaje spełnienie wymagań pracodawcy. Dla pracodawcy oznacza konieczność planowania rekrutacji z wyprzedzeniem, bo obsadzenie stanowiska może zająć więcej czasu niż przy równowadze podaży i popytu.

Nadwyżka oczami kandydata: więcej chętnych niż miejsc

W zawodach nadwyżkowych, inaczej niż w deficytowych, pracodawca wybiera z większej grupy kandydatów, więc o wyniku rekrutacji częściej decydują szczegóły: dokładne dopasowanie doświadczenia, dodatkowe uprawnienia, gotowość do pracy w określonych godzinach. W tej grupie najtrudniej osobom poszukującym pracy znaleźć zatrudnienie.

Liczebność tej grupy zmienia się w czasie. Jak podano przy okazji Barometru Zawodów 2022, w 2016 r. zawodów nadwyżkowych było łącznie 20, w latach 2019–2021 tylko jeden – ekonomiści – a w 2022 r. po raz pierwszy od siedmiu lat nie wskazano żadnej profesji, w której liczba pracowników przewyższałaby zapotrzebowanie pracodawców. Wniosek praktyczny jest taki, że nadwyżka w danym zawodzie nie jest cechą stałą: warto sprawdzić aktualną prognozę dla swojego powiatu, zamiast opierać decyzje na kilkuletnich opiniach.

Gdy kandydatów jest więcej niż ofert, pomocne bywa rozszerzenie poszukiwań o sąsiednie powiaty i o pokrewne stanowiska, w których dotychczasowe doświadczenie da się wykorzystać, a także uzupełnienie kwalifikacji o uprawnienia wymagane w ogłoszeniach.

Zawody zrównoważone – pozornie spokojna kategoria

W tej kategorii, zgodnie z definicją z pierwszej sekcji, liczba wolnych miejsc pracy jest zbliżona do liczby osób spełniających wymagania pracodawców, a podaż i popyt się równoważą. W Barometrze Zawodów 2022 tak zakwalifikowano 138 zawodów – to najliczniejsza grupa w całym badaniu.

Równowaga nie oznacza, że nic się nie zmienia. Zbliżona liczba ofert i kandydatów w skali kraju lub województwa nie wyklucza deficytu w jednym powiecie i nadwyżki w drugim, ponieważ zapotrzebowanie na zawody Barometr pokazuje osobno dla każdego powiatu oraz na poziomie województw. Podobnie w obrębie jednego powiatu sytuacja może się różnić między branżami i pracodawcami – jeden zakład może mieć kolejkę chętnych, a inny obsadzać stanowisko przez wiele tygodni.

Barometr Zawodów: prognoza na rok, nie wyrok

Barometr Zawodów to krótkookresowe, jednoroczne badanie jakościowe określające zapotrzebowanie na pracowników w kolejnym roku, przeprowadzane na zlecenie Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Koordynatorem ogólnopolskim jest Wojewódzki Urząd Pracy w Krakowie; w województwie śląskim badanie koordynuje Wojewódzki Urząd Pracy w Katowicach.

Podstawą prognozy są opinie ekspertów: pracowników powiatowych urzędów pracy, prywatnych agencji zatrudnienia oraz innych instytucji zorientowanych w sytuacji na lokalnym rynku pracy, którzy spotykają się i wspólnie analizują sytuację w danym powiecie w poszczególnych zawodach. Wyniki publikowane są w serwisie barometrzawodow.pl.

Z tego charakteru badania wynikają dwa ograniczenia. Po pierwsze, prognoza dotyczy najbliższego roku, a nie kilkuletniej perspektywy. Po drugie, jest oparta na wiedzy ekspertów o lokalnym rynku, więc jej dokładność zależy od tego, jak dobrze dany panel zna konkretny zawód.

Dlaczego ten sam zawód bywa deficytowy w jednym powiecie, a nadwyżkowy w drugim

Kluczem do zrozumienia wyników jest tryb ich powstawania. Uczestnicy paneli powiatowych oceniają tylko te zawody, które występują na lokalnym rynku pracy, a jeśli nie dysponują wiedzą na temat sytuacji w danym zawodzie, pomijają go. Dlatego lista profesji w prognozie powiatowej może być krótsza od maksymalnej, a brak zawodu na liście nie oznacza równowagi – może oznaczać brak danych. Barometr dla województwa powstaje dopiero przez agregację informacji zebranych w ramach poszczególnych paneli powiatowych.

Zróżnicowanie regionalne potwierdzają statystyki publikowane w serwisie barometrzawodow.pl za wrzesień 2025: stopa bezrobocia w województwie śląskim wynosiła 4,3%, a w podkarpackim 9%, przy wskaźniku ogólnokrajowym 5,6% (866,1 tys. zarejestrowanych bezrobotnych i 41,1 tys. ofert pracy w całym kraju). Są to dane o rejestrowanym bezrobociu, a nie wyniki Barometru, ale pokazują, że warunki na rynkach pracy w poszczególnych województwach – i tym bardziej powiatach – są odmienne, co przekłada się na różne oceny tych samych zawodów.

Przykłady, które pomagają zrozumieć kategorie

W Barometrze Zawodów na 2024 rok jako trwale deficytowe wskazano: cieśli i stolarzy budowlanych, dekarzy i blacharzy budowlanych, kierowców autobusów, kierowców samochodów ciężarowych i ciągników siodłowych, operatorów obrabiarek skrawających, pielęgniarki i położne, samodzielnych księgowych oraz spawaczy.

W skali kraju najczęściej poszukiwanymi pracownikami w 2024 r. byli m.in.: elektrycy, elektromechanicy i elektromonterzy, fizjoterapeuci i masażyści, kucharze, lekarze, magazynierzy, mechanicy pojazdów samochodowych, monterzy instalacji budowlanych, murarze i tynkarze, kierowcy autobusów oraz kierowcy samochodów ciężarowych i ciągników siodłowych, opiekunowie osób starszych lub z niepełnosprawnościami, operatorzy i mechanicy sprzętu do robót ziemnych, a także nauczyciele: praktycznej nauki zawodu, przedmiotów ogólnokształcących i zawodowych, przedszkoli oraz szkół specjalnych i oddziałów integracyjnych. Jak wskazuje Wojewódzki Urząd Pracy w Katowicach, największe braki dotyczą między innymi elektryków, kierowców, lekarzy, pielęgniarek i nauczycieli.

Historia Barometru pokazuje, że kategoria zawodów może się zmieniać. Psycholodzy i psychoterapeuci po raz pierwszy dołączyli do listy zawodów deficytowych w 2022 r., a zapotrzebowanie na specjalistów ds. rachunkowości ponownie wzrosło – w 2021 r. księgowi zostali zaliczeni do zawodów zrównoważonych, choć w 2019 i 2020 r. wskazywano na brak rąk do pracy w tej grupie. Z kolei ekonomiści byli jedynym zawodem nadwyżkowym w latach 2019–2021.

Najczęściej poszukiwane zawody w Polsce (2024)

  1. Elektrycy, elektromechanicy i elektromonterzyWysokie zapotrzebowanie w przemyśle i infrastrukturze
  2. Pielęgniarki i położneBraki w ochronie zdrowia publicznego i prywatnej
  3. Kierowcy samochodów ciężarowych i ciągników siodłowychNadmierna rola logistyki i transportu towarów
  4. Nauczyciele: praktycznej nauki zawodu, przedmiotów ogólnokształcących, przedszkoliBraki w edukacji podstawowej i specjalnej
  5. LekarzeZapotrzebowanie rośnie w szpitalach i gabinetach
  6. Fizjoterapeuci i masażyściWzrost popytu na rehabilitację i opiekę zdrowotną

Jak wykorzystać wiedzę o deficytach i nadwyżkach

Wyniki Barometru mają praktyczne zastosowania, między innymi przy planowaniu kariery zawodowej – wskazują, w jakich zawodach warto się dokształcać, bo perspektywy zatrudnienia są najlepsze; przy poszukiwaniu pracy w zawodzie – pokazują sytuację w poszczególnych powiatach i podpowiadają, gdzie może być łatwiej o pracę; oraz w analizach rynku pracy – obrazują trendy w zakresie popytu i podaży pracy.

W praktyce warto sprawdzić nie jedną, lecz kilka zakładek w serwisie barometrzawodow.pl: wynik dla powiatu, w którym się mieszka, dla powiatów sąsiednich, do których dojazd jest realny, oraz dla całego województwa. Przy planowaniu dokształcania pomocne jest zestawienie oceny zawodu z wymaganiami z konkretnych ogłoszeń – uprawnieniami, licencjami czy stażem – ponieważ to one decydują, czy kandydat zostanie zaliczony do grupy osób spełniających wymagania pracodawców. Przy analizie trendów warto porównać kilka kolejnych edycji badania, aby odróżnić jednoroczne wahnięcie od zmiany trwałej.

Jak sprawdzić, czy jesteś kandydatem spełniającym wymagania w zawodzie deficytowym?

  • Sprawdź aktualny Barometr Zawodów dla swojego powiatu
  • Porównaj swoje uprawnienia z wymaganiami w ogłoszeniach pracy
  • Uzyskaj potrzebne licencje lub staż, jeśli brakuje
  • Rozważ poszukiwanie pracy w sąsiednich powiatach
  • Przeglądaj ogłoszenia w branżach pokrewnych

Mity i ograniczenia: deficytowy nie znaczy „każdy znajdzie pracę”

Deficyt nie oznacza, że pracę znajdzie każda osoba z danym zawodem. Zgodnie z definicją z pierwszej sekcji liczą się osoby spełniające wymagania pracodawców – jeśli brakuje uprawnień, doświadczenia lub dyspozycyjności wymaganej w ogłoszeniach, sama nazwa zawodu na liście deficytowych nic nie zmieni. Symetrycznie: zawód nadwyżkowy nie oznacza braku rekrutacji. Pracodawcy nadal zatrudniają, tyle że wybierają z większej grupy kandydatów i mogą stawiać wyżej poprzeczkę.

Drugie ograniczenie to lokalność. Zawód może być deficytowy tylko w wybranych powiatach, a w innych zrównoważony lub nadwyżkowy, ponieważ oceny powstają na panelach powiatowych, a zawód nieobecny na lokalnym rynku pracy lub nieznany ekspertom w ogóle nie trafia do prognozy powiatowej. Trzecie ograniczenie to horyzont czasowy: prognoza obejmuje najbliższy rok, a przykłady księgowych i ekonomistów pokazują, że kategoria zawodów potrafi się zmienić w ciągu dwóch–trzech edycji badania.

Więcej z: Barometr zawodów

Barometr zawodów

Jak sprawdzić popyt na zawód w swoim regionie

Popyt na zawód nie wynika z samej nazwy. Ten sam zawód bywa deficytowy w jednym województwie, a nadwyżkowy w innym – decydują lokalni pracodawcy, struktura branż i konkretne kwalifikacje.

Prognozy zatrudnienia

Barometr zawodów a prognozy GUS: czym się różnią

Barometr zawodów to jednoroczna prognoza sytuacji w zawodach: pokazuje zapotrzebowanie na pracowników w podziale na konkretne zawody.